Czwartek 2.09.2010

nowiny24 » REGION » Podkarpacie

dodano: 22 czerwca 2010, 11:00

tagi:lisPrzemyślzwierzęta

Zabrany z lasu do domu w Przemyślu lis pogryzł opiekunów

Dariusz Delmanowicz

Fuksik i Krecik to nowi podopieczni Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Młode liski prawdopodobnie nigdy nie wrócą do natury.

Fuksik i Krecik zamieszkali w przemyskim ośrodku.

Fuksik i Krecik zamieszkali w przemyskim ośrodku.

(Dariusz Delmanowicz)

- Fuksik zwrócił uwagę rodziny wypoczywającej w pobliżu lasu – mówi lek. wet. Radosław Fedaczyński. – Rozkoszny maluch najpewniej tylko na chwilę opuścił norę i wtedy właśnie został zabrany przez ludzi. Myśleli, że go ratują, ale postąpili zupełnie odwrotnie.

W domu rudzielec zniszczył odchodami dywany, kanapy, a także dotkliwie pogryzł opiekunów.

- Ostatecznie zwierzę trafiło do naszej placówki – dodaje Fedaczyński. – Wkrótce też dołączył do niego inny lis ochrzczony imieniem Krecik. On to przez kilka dni był żywą zabawką dla dzieci z podrzeszowskiej wsi. Okazało się, że na wskutek przebytej infekcji stracił wzrok.

Podobne zdarzenia mają miejsce, co roku.

- Zbliżając się do dzikich zwierząt narażamy własne życie i zdrowie (lisy są nosicielami m.in. wścieklizny – przy. red.) – podkreśla Fedaczyński. – Trzeba za wszelką cenę unikać sytuacji, w których są one zabierane z naturalnego otoczenia.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.