dodano: 12 marca 2010, 1:00
tagi:aferaPiSpodsłuchWiązownica
Afera podsłuchowa w Wiązownicy. Sekretarz podsłuchiwał wójta
Janusz Motyka, Norbert Ziętal
Błażej Piliszko miał podobno działać na zlecenie szefa biura posła Mieczysłąwa Golby z Prawa i Sprawiedliwości. Przez trzy lata podsłuchiwał wójta Mariana Ryznara i innych pracowników urzędu.
Afery podsłuchowe
Watergate – najgłośniejsza afera podsłuchowa w historii. W pierwszej połowie lat 70. dwudziestego stulecia administracja prezydenta USA Richarda Nixona, z jego polecenia, podsłuchiwała przeciwników politycznych. Sprawa wyszła na jaw dzięki dziennikarzom. Nixon przypłacił aferę utratą stanowiska.W październiku 2009 roku wyszło na jaw, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podsłuchiwała dziennikarzy Rzeczpospolitej i TVN.
Skandal. Przez trzy lata sekretarz gminy Wiązownica Błażej Piliszko podsłuchiwał wójta Mariana Ryznara i innych pracowników urzędu.
Błażej Piliszko, który jest też radnym powiatowym, publicznie przyznał, że sprzęt podsłuchowy dostał od dyrektora biura posła Golby. - O żadnych podsłuchach nic nie wiem. Moje biuro nie zajmuje się takimi sprawami – bronił się wczoraj Mieczysław Golba, poseł PiS z Jarosławia.
Tajemniczy dyktafon
Do ujawnienia skandalu doszło przypadkiem. Pracownik gminy znalazł na korytarzu urzędu dyktafon. Do sprzętu nie przyznał się żaden z kolegów, więc odsłuchał nagrania. To miało ułatwić identyfikację właściciela. Wtedy pracownicy przeżyli szok. Wśród nagrywanych osób rozpoznali głosy urzędników gminy. Dyktafon oddali wójtowi.
- Odsłuchałem treść nagrań. Najpierw przeżyłem szok, później strasznie się wściekłem. Okazało się, że ja i moi współpracownicy byli przez lata podsłuchiwani przez mojego sekretarza – powiedział wójt Marian Ryznar.
W środę wójt wezwał wszystkich pracowników urzędu gminy i w ich obecności zażądał od sekretarza wyjaśnień. Ten przyznał, że w tajemnicy nagrywał treści rozmów i spotkań. - Jako usprawiedliwienie podał, że nie robił tego z własnej woli. Dyktafon do podsłuchu miał dostać od Mariusza Trojaka, dyrektora biura posła Mieczysława Golby – dodał wójt.
Sekretarz: kazali mi podsłuchiwać
Wczoraj, w rozmowie z dziennikarzami Nowin Błażej Pliszko podtrzymał tę wersję wydarzeń.
- To było w jarosławskim biurze posła Golby. Jakieś trzy lata temu wraz z radnymi z naszej gminy z klubu PiS: Stanisławem Piliszko (zbieżność nazwisk) i Janem Żołyniakiem zostaliśmy chwilę po zebraniu. Wtedy dyrektor biura poselskiego dał mi ten dyktafon – mówił nam sekretarz gminy Wiązownica.
Jak twierdził, żałuje tego co zrobił, ale uważa, że nie wyrządził nikomu krzywdy. Zaprzecza pogłoskom, jakoby nagrywał rozmowy radnych i urzędników również w starostwie jarosławskim. Jest tam członkiem zarządu powiatu.
– Moje nagrania nie były wartościowe. Ograniczałem się tylko do nagrywania rozmów na terenie naszej gminy – tłumaczył Błażej Pliszko. Dodaje, że z jego "roboty” nie był zadowolony przewodniczący rady gminy Jan Żołyniak (PiS). – Pewnie dlatego rok temu kazał kupić służbowy dyktafon na rachunek naszej gminy – wyjaśnia Błażej Pliszko.
Trojak: Nie przypominam sobie
- Nie przypominam sobie, żebym dawał panu Piliszce dyktafon. Jestem młodym człowiekiem i łatwo zwalić wszystko na młodego – tłumaczy Mariusz Trojak, dyrektor biura poselskiego Mieczysława Golba w Jarosławiu. W słowa swojego podwładnego wierzy poseł Mieczysław Golba.
- Dostałem od niego zapewnienie na piśmie, że żadnego dyktafonu nikomu nie dawał – mówi Golba. Całą aferę tłumaczy chęcią zdyskredytowania go jako polityka.
Wójt Ryznar na razie nie podjął żadnej decyzji w sprawie Błażeja Pliszko. Nadal pełni on funkcję sekretarza gminy. Zastanawia się nad powiadomieniem prokuratury.
Do sprawy wrócimy.
Przeczytaj więcej
- Wójt Wiązownicy zwolnił sekretarza który go podsłuchiwał (30-04-2010)
- Wójt Wiązownicy dostał zgodę na zwolnienie podsłuchującego go sekretarza (27-04-2010)
- Ważą się losy sekretarza gminy Wiązownica, który podsłuchiwał wójta (27-04-2010)
- Prokuratora w Jarosławiu umorzyła dochodzenie w sprawie "afery podsłuchowej” w Wiązownicy (23-04-2010)
- Afera podsłuchowa w Wiązownicy: wcześniej nagrywał wójta, teraz płacze (27-03-2010)
- Zwrot w aferze podsłuchowej w Wiązownicy (21-03-2010)
- Radni PiS z Wiązownicy zawieszeni za aferę podsłuchową (19-03-2010)
- Socjolog: podstępy w polityce, choć potępiane, to są skuteczne (15-03-2010)
- Przemyska prokuratura wszczęła śledztwo ws. lokalnego wątku afery hazardowej (4-03-2010)
- Skandal w Medynii Głogowskiej! Córka urodziła ojcu już trzecie dziecko (7-12-2009)
- Trzęsienie ziemi na PWSZ w Jarosławiu. Wywiad z rektorem na wideo (2-10-2009)
