Czwartek 2.09.2010

nowiny24 » REGION » Podkarpacie

dodano: 21 lutego 2010, 11:28

tagi:hospicjumNFZpieniądzePodkarpacie

Wywalczyliśmy wyższe kontrakty dla hospicjów

Małgorzata Motor

91 tysięcy złotych dodatkowo zasili tegoroczny budżet Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie. Okazuje się, że po naszej interwencji Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększył kontrakty też innym hospicjom i oddziałom paliatywnym.

- Gdyby kontrakt byłby mniejszy o 13 proc., tak jak początkowo chciał NFZ, zmuszeni bylibyśmy ograniczyć przyjęcia małych pacjentów - mówi Rafał Ciupiński, prezes Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie.

- Gdyby kontrakt byłby mniejszy o 13 proc., tak jak początkowo chciał NFZ, zmuszeni bylibyśmy ograniczyć przyjęcia małych pacjentów - mówi Rafał Ciupiński, prezes Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie.

(FOT. WOJCIECH ZATWARNICKI)

- Będziemy mogli spać spokojnie i myśleć o dalszych przyjęciach ciężko chorych dzieci – cieszy się Rafał Ciupiński, prezes Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie.

Dodatkowo 1,4 mln zł>

O tym, że NFZ obciął kasę na nieuleczalnie chore dzieci pisaliśmy na początku lutego. W funduszu najpierw usłyszeliśmy, że tegoroczny plan finansowy jest mniejszy na opiekę długoterminową, rehabilitację i psychiatrię.

Kilka godzin później rzecznik prasowy NFZ poinformował nas, że jest szansa na zwiększenia kontraktu dla rzeszowskiej placówki. A dwa dni później dowiedzieliśmy się, że NFZ zwiększy kontrakty również innym hospicjom, w sumie o dodatkowe 1,4 mln zł.

Poznaliśmy dokładny podział pieniędzy. W Rzeszowie domowe hospicjum dla dzieci dostanie 91 tys. zł. W Brzozowie 30 tys. zł.

Najwięcej pieniędzy otrzymają oddziały paliatywne oraz te hospicja, w których pacjenci przebywają całodobowo.

- W Przemyślu 76 tys. zł, po 230 tys. zł hospicja w Górnie, Krośnie i Rzeszowie. Mniejsze kwoty trafią z kolei do Mielca, Dębicy i Łańcuta. Wyższe kontrakty to wynik przesunięcia pieniędzy z refundacji leków – wyjaśnia Marek Jakubowicz, rzecznik podkarpackiego oddziału NFZ.

- Teraz będziemy mogli przyjąć tyle pacjentów, ile w ubiegłym roku. Wprawdzie nie rozwiąże to problemu, ale dla nas jest to i tak bardzo dużo – twierdzi prezes Ciupiński.


Skorzysta więcej pacjentów

Wyższy kontrakt cieszy go tym bardziej, że domowa opieka hospicyjna umożliwia dzieciom spędzenie czasu we własnym domu.

NFZ opłaca etaty lekarzy, pielęgniarek i częściowo pokrywa koszty ich dojazdu do pacjentów. Nie refunduje leków, ani zakupu sprzętu. Ten jest jednak kosztowny. Wie o tym doskonale Dorota Urban, matka ponadrocznego Kacperka z Brzózy Stadnickiej. Chłopiec urodził się m.in. z wadą serca.

- Bez specjalistycznego sprzętu z hospicjum, z którego korzysta bezpłatnie, nie wiem, jakbym sobie poradziła. Wypożyczenie tylko jednego, to koszt rzędu 200 zł, a synek potrzebuje, co najmniej kilku urządzeń w domy, żeby mógł funkcjonować poza szpitalem – mówi mama Kacperka.


Forum

  • Na razie brak komentarzy, twój może być pierwszy.

Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.