Piątek 10.09.2010

nowiny24 » Sport » Sport - piłka ręczna

dodano: 8 lutego 2010, 19:45

tagi:Krzysztof Lipkapiłka ręcznaStal Mielec

Krzysztof Lipka: Celowali we mnie

rozmawiał Tomasz Leyko

Rozmowa z Krzysztofem Lipką, bramkarzem drużyny piłki ręcznej Stali Mielec, najlepszym zawodnikiem Stali w meczu z Miedzią Legnica.

Krzysztof Lipka, najlepszy zawodnik meczu z Miedzią.

Krzysztof Lipka, najlepszy zawodnik meczu z Miedzią.

(Joanna Tarnowska)

- Krzysztof Lipka bohaterem meczu. Tak przynajmniej mówili trenerzy i zawodnicy Miedzi zgadzasz się z taką opinią?

- Oni celowali we mnie. Nie wiem dlaczego. W sobotę jadłem z nimi razem obiad, może, dlatego (śmiech). Tak wyszło.

- Wyszliście bardzo zmotywowani na ten mecz...

- Może nie do końca. Za dużo było fermentu wokół tego pojedynku. Prawda jest tak, że ten mecz o niczym nie decydował. Nawet przy porażce wciąż mieliśmy trzy punkty przewagi nad Miedzią. Podeszliśmy do tego spotkania jak do każdego. Wszyscy chcieli wygrać po prostu dla siebie.

- Dobrze spisała się obrona. Miedź rzuciła pierwszą bramkę w 10 minucie...

- Graliśmy to, co było ustalone. Oglądaliśmy dokładnie mecze Miedzi. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani. Rywale nas niczym nie zaskoczyli. Zdarzyło się parę błędów. Ja też wpuściłem dwie takie bramki, których absolutnie nie powinienem.

- Jesteście już więcej niż jedną nogą w ekstraklasie. Jest sporo czasu, żeby się przygotować do gry w elicie?

- W drużynie jest wszystko poukładane. To co dalej się będzie działo to zależy od zarządu. My myślimy o następnym meczu. Nikt nie patrzy co dalej.

- Zaskoczył was trener swoim żartem, przychodząc na konferencję prasową w stroju szejka?

- Z trenerem mamy dobry kontakt. Chyba to widać. Trener trochę się obawiał tego meczu. Trener doskonale spędza czas, też potrafi odpowiednio zareagować na różne sytuacje, również z humorem.


Forum

  • Na razie brak komentarzy, twój może być pierwszy.

Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.