Jesteś tu: Strona główna Praca Artykuł

Firma w Polsce, praca w UK - czyli jak nie płacić ZUS-owi

Dodano: 11 grudnia 2009, 7:00 Autor:

Można prowadzić w Polsce legalną działalność gospodarczą i nie płacić składek zusowskich. Jak? Wystarczy, choćby na niewielką część etatu, dodatkowo zatrudnić się w Wielkiej Brytanii.
Firma w Polsce, praca w UK - czyli jak nie płacić ZUS-owi
Przeczytaj więcej

Osoby prowadzące własną działalność gospodarczą płacą najczęściej minimalne, wymagane przez ZUS, składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy. Obecnie, łącznie z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym comiesięczne składki wynoszą ok. 840 złotych. Bez chorobowego kilkadziesiąt złotych mniej. Pracując, a właściwie tylko rejestrując się w Wielkiej Brytanii, można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych.

Zgodnie z Rozporządzeniem Rady EWG nr 1408 z 1971 r. osoba, która jednocześnie prowadzi działalność np. w Polsce i została zatrudniona przez pracodawcę mającego siedzibę w jednym z wybranych państw UE, podlega ustawodawstwu państwa, na terenie którego wykonuje pracę najemną.

Polacy mogą podejmować taką formę zatrudnienie w siedmiu państwach UE. Najpopularniejsze są Litwa, ze względu na bliskość i Wielka Brytania, bo to nasz tradycyjny cel emigracji zarobkowej.

Składki na ubezpieczenie społeczne są na wyspach brytyjskich niższe od polskich. Poza tym można się tam "zatrudnić” na niewielką część etatu i dzięki temu płacić jeszcze mniej. Taka osoba nie musi już regulować składek ubezpieczeniowych za prowadzoną w Polsce działalność gospodarczą.

- Jest to jak najbardziej legalne rozwiązanie – przekonuje Ireneusz Klader, prezes Optigen z Rzeszowa. – Zainteresowanie jest ogromne. Młodsi i starsi, nie ma reguły. Wśród klientów mam osoby dopiero rozpoczynające zawodową karierę, jak i te tuż przed emeryturą – dodaje.

Jedyny minus byłby, gdyby kontrolerom udało się udowodnić, że jest to zatrudnienie fikcyjne. Jest jednak praktycznie niemożliwe.

Nie chcę w przyszłości płacić za dzisiejszych "potrafiących Polaków”

Polak potrafi. To stare powiedzenie wciąż jest aktualne. Tym razem naszym rodakom udało się znaleźć sposób jak pracując, nie płacić obowiązkowych składek na ZUS. A dokładniej płacić je w symbolicznej wysokości dla "zusu” w jakimś w innym kraju. Z jednej strony nie dziwię się przedsiębiorcom. Bo skoro zewsząd się mówi, że emerytura z obowiązkowych składek wyniesie tyle co kot napłakał, to po co w ogóle płacić te składki. Lepiej, jak radzą eksperci, oszczędzać na III filarze. Jednak podejrzewam, że "zaoszczędzone” w tej sposób pieniądze, zostaną przejedzone a nie trafią na prywatny fundusz emerytalny. Bo kto by się martwił, co będzie za 30 lat. Co w sytuacji, gdy za 30 lat okaże się, że taki przedsiębiorca nie ma emerytury ani z polskiego ZUS-u, ani zagranicznego? Obawiam się, że za dzisiejszych "potrafiących Polaków”, którzy wówczas zostaną z niczym, zapłacą wszyscy pozostali. A tego bym nie chciał.
Norbert Ziętal

Firm takich jak Optigen jest w Polsce więcej. Za tzw. opłatę abonamentową, firma wykonuje za zleceniodawcę całą papierkową "robotę”. W Optigenie podstawowa wynosi 499 złotych, w tym jest składka dla "brytyjskiego zus”. Jednak za każdą poleconą osobę, które podpisze umowę z Optigen, jest zniżka 100 złotych. Teoretycznie więc nie musimy wcale płacić, o ile zrobi to kilka poleconych przez nas osób.

ZUS wie o sprawie, ale, jak na razie, niewiele może zrobić.

- Proceder jest nam dobrze znany. ZUS nie ma jednak możliwości sprawdzenia, czy osoby zatrudnione za granicą rzeczywiście wykonują pracę, czy jest to fikcyjne zatrudnienie. My możemy tylko zgłaszać problem na poziomie rządowym i oczekiwać, że zajmą się nim właściwe służby danego kraju - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik ZUS.

Plusem są bieżące oszczędności. Minusem przyszła emerytura, która obojętnie czy w Polsce, czy za granicą jest
liczona od wysokości składek i okresu ich regulowania.

- Każdy, kto płaci symboliczne składki za granicą powinien zdawać sobie sprawę, że również świadczenia, czyli np.
zasiłki, rentę czy emeryturę, będzie otrzymywał w symbolicznej wysokości, o ile w ogóle nabędzie do nich prawa. Zysk, który teraz uzyskuje się dzięki opłacaniu składek na Litwie lub w Wielkiej Brytanii jest więc pozorny i w przyszłości może okazać się dotkliwą stratą – dodaje Przybylski.

Czytaj więcej o:
  • emerytura
  • pieniądze
  • składki
  • ZUS
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.