dodano: 7 grudnia 2009, 15:15
Trójka dzieci i ich opiekunka zatrute czadem
Roman Kijanka
Z objawami zatrucia czadem przewieziono do jarosławskiego szpitala 32-letnią mieszkankę powiatu lubaczowskiego i trójkę młodych ludzi z Szówska koło Jarosławia, którymi się opiekowała.
Wczoraj wieczorem kobieta paliła w piecu w mieszkaniu swojej siostry w Szówsku. Rano cała czwórka obudziła się z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Wezwane pogotowie zabrało opiekunkę oraz 16-letnią dziewczynę i dwóch chłopców w wieku 14 i 7 lat. Wszystkim, za wyjątkiem najmłodszego poszkodowanego pobrano krew na stwierdzenie zawartości tlenku węgla. Lekarze oceniają ich stan jako dobry. Pozostali jednak na obserwacji.
Zaczadzenie, według strażaków, mogło być wynikiem nieszczelnych przewodów dymnych. Rano stężenie czadu nie było już groźne dla ludzi.
Przeczytaj więcej
