Mieszkańcy Baranówki kontra ksiądz proboszcz. Ludzie mają dość bijących dzwonów

Dodano: 14 września 2009, 9:30 Autor:

Pan Andrzej i kilkudziesięciu innych lokatorów bloku przy ul. Ślusarczyka 2,  chcąc nie chcąc, muszą wysłuchiwać dzwonów kilkanaście razy dziennie.

Pan Andrzej i kilkudziesięciu innych lokatorów bloku przy ul. Ślusarczyka 2, chcąc nie chcąc, muszą wysłuchiwać dzwonów kilkanaście razy dziennie. (fot. Fot. Krzysztof Kapica)

Na Baranówce IV w Rzeszowie ludzie mają dość bijących od świtu do zmierzchu dzwonów kościelnych. - Jak się komuś nie podoba, to może sobie zmienić mieszkanie – kwituje protesty wiernych ks. Henryk Wojtyło.

Ks. Wojtyło to proboszcz parafii pw. Bożego Ciała i Matki Bożej z Lourdes w Rzeszowie.

Mieszkańcy już wcześniej skarżyli się u administratora bloku przy ul. Ślusarczyka 2 na nie dające im żyć brzmienie dzwonów kościelnych. Administrator zapewniał ich, że interwencje u księdza proboszcza podejmowane były już kilkakrotnie. Bez rezultatu.

Psy wyją, dzieci płaczą

Kilkadziesiąt rodzin z bloku mieszka o ok. 50 metrów od świątyni. Najgorzej jest o 6 rano.

- Człowiek, szczególnie w sobotę i niedzielę, chciałby pospać, ale się nie da – denerwuje się pan Andrzej (nazwisko do wiad. red.). – Zaczyna się łomot w dzwony, na co pies na dole u sąsiada zaczyna wściekle wyć i ujadać. I tak dzień w dzień. Małe dzieci płaczą, bo się obudziły.

Kolejny seans - godz. 6.25, na 5 minut przed mszą św. Potem na pół godziny i na 5 minut przed każdym nabożeństwem. Ostatni raz o godz. 21 na Apele Jasnogórskie. Czy ktoś z lokatorów bloku nr 2 przy ul. Ślusarczyka chce, czy nie chce, uczestniczy w kościelnych ceremoniach, bo drzwi do świątyni są otwarte i niesie na cały blok.

Śpiewają w otwartych drzwiach

- Ludzie są tym zmęczeni, ale boją się interweniować, bo to ksiądz – tłumaczy starszy mężczyzna spotkany przed blokiem. Nie będzie się przedstawiał. Z tego samego powodu. – Właśnie minąłem się z sąsiadką, szła wściekła, bo dopiero co uśpiła wnuczka i zaczęło się dzwonienie. To zabrała dziecko na spacer, byle dalej od dzwonów.

Przed kilku lat laty mniej się bali, słali petycje do proboszcza, skarżyli się całą gromadą w administracji. Bez echa.

- Dzwony są nie do wytrzymania, ale jeszcze codziennie o 6. rano przychodzi grono starszych pań i przez pół godziny śpiewają w otwartych drzwiach kościoła – dorzuca pan Andrzej. – O ile można to nazwać śpiewem.

Ksiądz nie widzi problemu

Z tym poszedł do proboszcza, niech sobie śpiewają, ale przy zamkniętych drzwiach. Proboszcz zapewnił, że drzwi wejściowe do kościoła będzie zamykał. - Następnego dnia rano widziałem go, jak sam otwierał na oścież – opowiada pan Andrzej.

I tak jest od 10 lat. Kilkadziesiąt rodzin znosi to albo ze strachu przez osobą duchowną, albo z niewiary w skuteczną interwencję. Tylko ks. Wojtyło nie widzi problemu.

- Te sprawy już dawno zostały wyjaśnione – ucina. – Dzwonimy tylko wtedy, kiedy trzeba i tyle, ile trzeba. I nie będę się dalej wypowiadał.

- A jak się komuś nie podoba, to niech zmieni mieszkanie - proponuje proboszcz. – I nikt nie będzie ograniczał bicia dzwonów. Tylko dwie minuty dzwonimy. Nie ma się na co skarżyć. Szczęść Boże – z tymi życzeniami proboszcz odłożył słuchawkę.

- Jak parę lat temu wszyscy razem nic nie poradziliśmy, to pan jeden też nic nie poradzi – starsza pani na ławeczce przed blokiem nie dowierza w moc sprawczą Nowin. – My tu wszyscy od dzwonów do dzwonów żyjemy.

Czytaj więcej o:
  • Baranówka
  • kościół
  • Rzeszów
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Nowy konkurs na MM-ce! Sprawdź, jak dobrze znasz Rzeszów!

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.