dodano: 18 sierpnia 2009, 10:55
Siedemnastolatka quadem wjechała w drzewo, jest ranna
Małgorzata Froń, KWP Rzeszów
Wczoraj około godz. 20.30 mieszkanka Domatkowa na drodze gruntowej straciła panowanie nad quadem i wjechała w przydrożne drzewo. 17- latka z obrażeniami trafiła do szpitala.
Dziewczyna jadąc quadem marki Kawasaki wyjechała ze swojej posesji na drogę gruntową. Tam z nieustalonych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo. Poszkodowaną przewieziono do szpitala.
W tym roku było już kilka poważnych wypadków. W kwietniu zginęła 14-letnia dziewczynka, która za zgodą swojego wuja prowadziła quada. Rozpędziła go do 70 km na godz. i nie umiała zatrzymać. Na zakręcie wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Nie udało się jej uratować.
Przeczytaj więcej
- 9-latek w Pszczelinach quadem wjechał w volkswagena (28-08-2009)
- Quady niszczą lasy na Podkarpaciu (9-08-2009)
- Zmarł młody chłopiec, który quadem zderzył się z samochodem (10-07-2009)
