Jesteś tu: Strona główna Region Artykuł

Domy pomocy społecznej na Podkarpaciu wstrzymały przyjęcia

Dodano: 20 czerwca 2009, 7:00 Autor:

DPS Kombatant w Rzeszowie jest 9 wolnych miejsc.

DPS Kombatant w Rzeszowie jest 9 wolnych miejsc. (fot. Fot. Krzysztof Kapica)

37 z 48 domów pomocy społecznej na Podkarpaciu nie przyjmuje nowych pensjonariuszy. Powodem jest brak standardów wymaganych przez prawo.

- Minister chce luksusu, którego nie mamy w domach - mówią szefowie DPS-ów.

Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej ustala sztywne kryteria, jakie muszą spełnić domy, by mogły przyjmować nowych podopiecznych. Musi być w nim wydzielonych kilka pomieszczeń, m. in. pokoje dziennego pobytu, jadalnia, gabinet lekarski, pomieszczenia do terapii i rehabilitacji, pokój gościnny i palarnia.

Brakuje pracowników i pieniędzy

- Przesadą jest oddzielne miejsce na pranie i suszenie. Kompletnie niezrozumiałe jest wydzielenie pomieszczenia na bibliotekę. U mnie, na ponad 100 osób, może kilka jest zainteresowanych czytaniem - wylicza Zdzisława Wygnaniec, dyrektor DPS w Moszczanach. - Mało tego. Ta sama zupa nie może się powtórzyć w ciągu 10 dni. Rozporządzenie ministra to luksus. Takich warunków nie mam nawet w moim domu - irytuje się.

Ponadto rozporządzenie ministra precyzuje, że na dwóch podopiecznych powinien przypadać jeden opiekun. Minister, by zdyscyplinować placówki do poprawienia warunków, zakazał, od początku roku, kierowania do nich nowych pensjonariuszy. Od ubiegłego roku nie wolno też podnosić opłat. W DPS-ach, gdzie jest duża śmiertelność, wpływy do kasy topnieją.

Domy pustoszeją

W rzeszowskim DPS Kombatant co miesiąc umiera średnio 2-3 osoby. W tym roku zmarło już 9. Tyle jest też wolnych miejsc. I choć chętnych nie brakuje, dyrekcja nie może nikogo przyjąć. Budynek nie jest dostosowany do wymogów zawartych w przepisach przeciwpożarowych.

- To jedyna przeszkoda, by nasz dom osiągnął wszystkie standardy. Nie możemy jednak nic zrobić. Pomysł ministra ze wstrzymaniem przyjęć w ogóle nas nie mobilizuje - twierdzi Andrzej Pyzik, kierownik Działu administracji w DPS Kombatant w Rzeszowie.

Inne DPS-y też są wolne miejsca. Według ostatnich danych Urzędu Wojewódzkiego, w Górnie jest 21, w Dynowie - 13, w Huwnikach - 9, w Brzózie Królewskiej - 10, w Lubaczowie - 8.

- Z jednej strony dba się o bezpieczeństwo podopiecznych, a z drugiej krzywdzi się oczekujących, którzy są w potrzebie - zauważa Teresa Nalepa, kierownik Domu Pogodnej Starości w Dynowie.

Czytaj więcej o:
  • Podkarpacie
  • pomoc
  • Rzeszów
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.