Dyrektor Zespołu Szkół w Strachocinie najbardziej lubi pracować z rodziną

Dodano: 6 maja 2009, 6:45 Autor:

Andrzej Cecuła, dyrektor Zespół Szkół w Strachocinie, zatrudnił u siebie żonę i szwagierkę. Niedawno, mimo sprzeciwu wójta gminy Sanok, znalazł też etat dla syna.

Andrzej Cecuła był dyrektorem podstawówki w Strachocinie od 1986 r. Dyrektorem Zespołu Szkół został w 1999 r. Bibliotekarka w tej szkole jest jego żona, a szwagierka, czyli siostra żony - nauczycielką nauczania początkowego.

- Pierwsze informacje dotyczące zamiaru zatrudniania w szkole syna pana dyrektora dotarły do mnie końcem sierpnia 2008 r. - mówi Mariusz Szmyd, wójt gminy Sanok. - 27 sierpnia napisałem do niego pismo, że nie podpiszę dokumentu, z którego będzie wynikało, że akceptuję działania noszące znamiona nepotyzmu.

Musiał zatrudnić syna

Mimo to Paweł Cecuła od 1 września dostał etat nauczyciela w ZS, ale po jednym dniu pracy poszedł na bezpłatny urlop. Pod koniec kwietnia wójt dostał aneks do arkusza organizacji pracy w ZS w Strachocinie, z którego wynikało, że Paweł Cecuła od 1 maja znów będzie pracował w szkole.

- Zwolniło się stanowisko nauczyciela geografii i WOS. W urzędzie pracy nie było nauczycielka z kwalifikacjami do nauki tych dwóch przedmiotów. Mój syn zaś spełniał wszystkie wymagania. Musiałem go zatrudnić - wyjaśnia dyr. Andrzej Cecuła

- Rzeczywiście, syn dyrektora posiada pełne kwalifikacje - przyznaje wójt Szmyd. - Zatrudnianie go przez ojca pełniącego funkcję dyrektora jest wysoce naganne. Tym bardziej, że w tej samej szkole pracują inni jego krewni.

Dyr. Cecuła, powołując się na konstytucję RP, twierdzi, że jego syn ma takie sama prawa jak inni obywatele.

- To, że ja jestem dyrektorem, nie znaczy, że syn jest obywatelem gorszej kategorii.

Nie rozwiązał umowy

Wójt Szmyd zwrócił dyrektorowi aneks do arkusza organizacji pracy bez podpisu i nakazał zatrudnić na stanowisku nauczyciela inną osobę. Cecuła zignorował polecenie.

- Wójt ma swoje prawa i obowiązki, a ja mam swoje - twierdzi. - Mam prawo zatrudniać i zwalniać pracowników. Umowa, którą podpisałem, jest wiążąca nie tylko dla mnie, ale i dla drugiej strony. Na razie nie zamierzam jej rozwiązywać.
Szkoła w Strachocinie jest przez mieszkańców wsi nazywana złośliwie "Prywatna Szkoła CCC” - od nazwiska Cecułów i liczby krewniaków w niej zatrudnionych. - Faworyzowanie członków rodziny jest bardzo źle oceniane przez społeczność lokalną - dodaje wójt Szmyd.

- Nikt mi nie powiedział, że przesadziłem - dziwi się dyr. Cecuła.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

1000 zł podwyżki dla sędziów

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.