Jesteś tu: Strona główna Zdrowie Artykuł

Poradnia Leczenia Bólu w Stalowej Woli

Dodano: 19 kwietnia 2009, 9:15 Autor:

- Boli? Ma boleć - takie stwierdzenie lekarzy to już przeszłość. Upowszechnia się leczenie, którego efektem jest brak odczuwania bólu. Pozwalają na to coraz lepsze leki przeciwbólowe i mniej oporów przed ich stosowaniem ze strony lekarzy.
Podczas pobytu w szpitalu pacjenci obawiają się bolesnych zabiegów. Tymczasem medycyna świetnie sobie radzi z bólem.

Podczas pobytu w szpitalu pacjenci obawiają się bolesnych zabiegów. Tymczasem medycyna świetnie sobie radzi z bólem. (fot. Fot. Zdzisław Surowaniec)

Przeczytaj więcej

W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej przy ulicy Kwiatkowskiego w Stalowej Woli, zwanym "ambulatorium przy hucie”, powstała Poradnia Leczenia Bólu.

- Powstała, bo pojawiła się taka potrzeba ze trony pacjentów. Leczenie bólu to ważny element współczesnej, nowoczesnej medycyny - uważa dyrektor zakładu dr Wojciech Korkowski. Zatrudniona tu specjalista anestezjolog dr Danuta Mendelewska-Kulig przyjmuje dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i piątki.

Z mieszkającą w Stalowej Wolin dr Mendelewską-Kulig udało nam się skontaktować w Wojewódzkim Szpitalu imienia Zofii Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu, gdzie pracuje. O mocowaniu się z bólem mówi niemal z entuzjazmem. Od grudnia tarnobrzeski szpital realizuje program "szpital bez bólu”. - procedury są wykonywane bardzo skrupulatnie - ocenia dr Kulig.

- Pacjent udający się do szpitala często boi się czy leczenie będzie udane, ale przede wszystkim wszyscy boją się bólu - stwierdza pani doktor. U nas każdy pacjent otrzymuje informację, że leczenie ma być bezbolesne, że w każdej chwili może otrzymać leki przeciwbólowe - zapewnia.

- Ból należy leczyć jak każdą jednostkę chorobową - uważa dr Kulig. Przewlekły ból trwający miesiącami może źle wpływać na pracę serca, podwyższać ciśnienie krwi, doprowadzić do depresji. Oczywiście - zastrzega pani doktor - ból ma także działanie pozytywne, bo ostrzega nas na przykład przed poparzeniem, okaleczeniem, złamaniem, stanem chorobowym. - Ale leczyć ból trzeba natychmiast po tym, jak tylko zostanie zdiagnozowana przyczyna bólu - podsumowuje.

- Ból w naszej placówce traktowany jest bardzo poważnie od wielu lat - powiedział anestezjolog dr Stanisław Grzybowski ze Szpitala Powiatowego imienia Polskiego Czerwonego Krzyża w Nisku. - Każdy operowany pacjent lub poddawany bolesnemu diagnozowaniu ma zagwarantowaną terapie przeciwbólową - zapewnia.

- Nie mieliśmy żadnych skarg na uporczywy, nadmierny ból, jaki pacjent odczuwałby podczas leczenia - zapewnia dr Andrzej Komsa, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Stalowej Woli. - Każdy pacjent już na izbie przyjęć jest pytany czy jeśli odczuwa ból, chce otrzymać leki przeciwbólowe - stwierdza dr Komsa. Na oddziale natomiast dostaje środki przeciwbólowe na życzenie, według zaleceń lekarzy.

Kiedy więc coś nas boli, najlepiej jak najszybciej iść do lekarza. Poradnie przeciwbólowe to jeszcze u nas rzadkość, ale żaden z lekarzy nie powie już, że "ma boleć”.

Czytaj więcej o:
  • ból
  • Stalowa Wola
  • zdrowie
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.