Czwartek 2.09.2010

  • Serwisy specjalne
  • Porady
  • Publicystyka
  • Społeczności
  • Multimedia
  • Redakcja
  • Reklama

nowiny24 » REGION » Podkarpacie

dodano: 6 listopada 2002, 0:01

Straszył, że zarazi wirusem

BARTOSZ BĄCAL

RZESZÓW. Mężczyzna oskarżony o kradzież w sklepie straszył obsługę, że może zarazić wirusem - twierdzi ochroniarz. Kradzieży mu nie udowodniono, ale sprawa trafiła do prokuratury. - Takie groźby to przestępstwo - komentują prawnicy.

W jednym z sklepów mieszkaniec Rzeszowa po odejciu od kasy został oskarżony przez ochroniarza o kradzież. Kiedy, po przeszukaniu klienta, nie znaleziono przy nim niezapłaconego towaru, ten zażądał przeprosin.
- Nie przeproszono mnie, poprosiłem o spotkanie z kierowniczką. Jej obecność nic nie pomogła. Kazali mi się wynosić ze sklepu - opowiada.
Doszło do kłótni. Mężczyzna twierdzi, że poczuł się osaczony. Przyznaje, iż "powiedział, że jest chory na AIDS", a przy tym obraził kierowniczkę.
- Byłem narkomanem, ale przestałem już brać. Od kilku lat jestem nosicielem wirusa HIV. Wtedy w sklepie miałem przy sobie tylko 9 zł. Dokładnie przeglądałem towar na półkach, aby wybrać to, co mi naprawdę potrzebne - tłumaczy.


Obsługa sklepu wezwała policję. - Ochroniarz twierdził, że widział, jak klient chowa towar do kieszeni, ale przed kasami wyciągnął go i odłożył. Według zeznań ochroniarza, ten mężczyzna groził mu śmiercią. Zostało wszczęte dochodzenie w tej sprawie - mówi nadkom. Zbigniew Sowa, rzecznik komendanta miejskiego policji w Rzeszowie.
Zarówno nosiciel wirusa jak i ochroniarz dwukrotnie byli wzywani przez policję na konfrontację. Ochroniarz nie zgłosił się.
Kierowniczka sklepu powiedziała "nowinom", że nie ma upoważnienia do kontaktów z prasą. Podobnie kierownik regionalny tej firmy.
- Muszę zbadać sprawę. Wszystkich klientów traktujemy z szacunkiem. Podobnie ochroniarze współpracujący z nami. Oni także przechodzą szkolenie. Interweniują, jeśli mają podstawy sądzić, że popełniona została kradzież - mówi Małgorzata Spychała, rzecznik sieci sklepów, do której należy rzeszowska placówka.


Kiedy może interweniować ochroniarz

Robert Pieprzny, wiceprezes Agencji Ochrony "BezPol": - Wiarygodną i rzetelną interwencję ochroniarz może podjąć dopiero poza linią kas, po opuszczeniu przez złodzieja przedziału sklepowego. Nie dotyczy to sytuacji, gdy osoba zjada w sklepie drogi produkt żywnościowy, a nie ma możliwości udowodnienia przy kasie, że go ukradł, albo gdy kamufluje kosmetyki w torbie lub przepakowuje towar z oryginalnych opakowań i chowa przy sobie.


Groził i obraził

Krzysztof Piękoś, Prokurator Rejonowy dla Miasta Rzeszowa: - Grożenie zarażeniem wirusem HIV jest przestępstwem. Wspominany mieszkaniec Rzeszowa otrzymał już dwa zarzuty. Kierowania groźby popełnienia przestępstwa oraz znieważenia ekspedientki. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.


Kiedy można zarazić

Prof. Zbigniew Izdebski, badacz zachowań seksualnych Polaków, wykładowca Uniwersytetu w Zielonej Górze i Uniwersytetu Warszawskiego: - AIDS to choroba śmiertelna, nie ma na nią lekarstwa, ale współczesna medycyna potrafi przedłużyć życie nosicieli, złagodzić chorobę. Zarażenie odbywa się m.in. poprzez kontakty seksualne, krew, nie jest możliwe przez zwykły dotyk czy w normalnych warunkach społecznych.


Przeczytaj więcej

Forum

  • Na razie brak komentarzy, twój może być pierwszy.

Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.

Gorące promocje lata na regiomoto.pl