Solidarni czy obojętni wobec wykluczonych

    Solidarni czy obojętni wobec wykluczonych

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Solidarni czy obojętni wobec wykluczonych
    W Polsce mamy do czynienia z polaryzacją postaw wobec osób wykluczonych i ubogich. Z jednej strony doświadczają obojętności i pogardy, a z drugiej coraz częściej obserwujemy sympatię i postawę solidarności wobec ich potrzeb. To jeden z wniosków płynących z debaty Komitetu Dialogu Społecznego Krajowej Izby Gospodarczej „Dialog o empatii i wykluczeniu społecznym”.
    Solidarni czy obojętni wobec wykluczonych
    Marcin Wojdat, sekretarz m.st. Warszawy podczas spotkania podkreślał, że ze złożoną tematyką i problemami wykluczenia społecznego nie da się działać samodzielnie. Obejmują one bowiem szerokie spektrum od bezdomności po samotność. Dlatego Warszawa ściśle współpracuje z organizacjami pozarządowymi, co pozwala miastu lepiej diagnozować potrzeby i reagować na pojawiające się problemy. Magdalena Wolnik ze Wspólnoty Sant’Egidio potwierdziła tę diagnozę dodając, że na wspólne posiłki dla osób ubogich i bezdomnych coraz częściej przychodzą osoby samotne, dla których bardzo ważna jest możliwość spotkania i rozmowy.
    W dyskusji wzięli też udział Maciej Witucki, przewodniczący KDS-u, Piotr Goc, psycholog i psychoterapeuta oraz Józef Grzyb, trener uzależnień, bohater książki „Całe życie kradłem”. Rozmowę poprowadził Konrad Ciesiołkiewicz, sekretarz Komitetu Dialogu Społecznego.

    Piotr Goc zwracał uwagę na potrzebę empatii i traktowania ludzi wykluczonych, niezależnie od powodów, jako równych sobie a nie gorszych. - Należy uszanować ich godność, a nie negatywnie oceniać – podkreślił dodając też, że wrodzoną empatię można pogłębiać. Potwierdził to Józef Grzyb, który na przykładzie własnej drogi życiowej pokazywał jak łatwo człowiek odrzucony może zostać przestępcą i popaść w nałogi. Jednak, jak dodał, zawsze jest szansa na zmianę postawy, a impulsem do tej zmiany może stać się nawet pojedyncza osoba, która wyciągnie dłoń do „człowieka z marginesu”.

    Podczas debaty zaprezentowane zostały również wyniki badania opinii dziennikarzy o osobach wykluczonych społecznie, przeprowadzonego przez PressInstitute. Środowisko to, samo ocenia, że media stereotypowo podchodzą do tematów związanych z osobami wykluczonymi, grając na emocjach i wywołując sensację. Dodatkowo część tematów dotyczących osób wykluczonych jest w mediach pomijana. Dotyczy to choćby biedy i samotności osób starszych, alkoholizmu, osób chorych psychicznie, a także pomocy osobom wychodzącym z zakładów karnych. Z kolei bezdomność pojawia się w mediach jako temat sezonowy, podejmowany podczas zimy i Świąt Bożego Narodzenia. - Dobrze, że bezdomność w ogóle jest nagłaśniana, bo to jest realny i konkretny problem. Rocznie na naszych ulicach zamarza ponad 100 osób, trzeba o tym mówić i wołać o pomoc – oceniła Magdalena Wolnik, komentując te badania.

    Wyniki badań i debatę optymistycznie podsumował Maciej Witucki podkreślając, że empatii można się nauczyć i warto ćwiczyć tę umiejętność. - Musimy wszyscy działać. Nie możemy liczyć, że inni za nas zajmą się problemami społecznymi. Każdy na swoją miarę powinien współdziałać dla dobra społeczeństwa. Nie rozgrzeszajmy się z pomagania innym odpisując od podatku 1 proc. dla potrzebujących. To dużo, ale jednocześnie za mało, abyśmy nauczyli się empatii – podsumował debatę przewodniczący Komitetu.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo