Przesłuchanie Radosława Sikorskiego. Trwa proces Tomasza...

    Przesłuchanie Radosława Sikorskiego. Trwa proces Tomasza Arabskiego i urzędników KPRM ws. Smoleńska

    Jakub Oworuszko (AIP), Eliza Stępień (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Przesłuchanie Radosława Sikorskiego. Trwa proces Tomasza Arabskiego i urzędników KPRM ws. Smoleńska
    1/6
    przejdź do galerii

    ©Adam Guz

    We wtorek od godz. 9.30 w Sądzie Okręgowym w Warszawie zeznawał były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jest on świadkiem w procesie przeciwko byłemu szefowi kancelarii premiera Donalda Tuska i innym urzędnikom KPRM, którzy są oskarżeni o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty polskiej delegacji 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku.
    Zdaniem oskarżycieli minister spraw zagranicznych może posiadać istotne informacje o przygotowaniach do lotu prezydenckiego tupolewa. Sikorski zeznał jednak, że nic mu nie wiadomo o organizacji wizyty rządowej delegacji na uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej. Zaprzeczył stwierdzeniom, jakoby wiedział cokolwiek o rozdzielaniu wizyt w Katyniu premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego.





    Pytany przez sąd o charakter tego wyjazdu 10 kwietnia 2010 roku, odpowiedział, że była to „pielgrzymka”. Radosław Sikorski zeznał, że za relacje z Federacja Rosyjską odpowiadał tragicznie zmarły wiceminister Andrzej Kremer. - Moja ogólna dyrektywa była taka, żeby tej pomocy udzielać tak jak zawsze – tłumaczył.

    Do sprawy odniósł się wcześniej szef MON. - Pan minister jest świadkiem bardzo ważnym, bo minister spraw zagranicznych po pierwsze jest jedną z trzech osób w systemie prawnym polskim, która ma prawo wypowiadać się i zawierać porozumienia w imieniu państwa polskiego - wyjaśniał we wtorek w Polskim Radiu 24 minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Jak zaznaczył, wgląd Radosława Sikorskiego „w działania związane z wszystkimi rozmowami na temat przygotowań do lotu Tu-154 był olbrzymi".

    - Tak naprawdę miał największą wiedzę na temat tego, kto z kim, o czym rozmawiał. Szereg tych rozmów on przygotowywał i on tymi rozmowami i ustaleniami kierował, łącznie z ustaleniami, które miały miejsce w ostatnich godzinach tej tragedii, bo przecież musimy pamiętać, że toczyły się swoiste negocjacje. Nie wiem, czy był w nie zaangażowany Radosław Sikorski czy nie, ale na pewno ambasada polska - przekonywał Macierewicz. Rozmowy miały dotyczyć m.in. wskazania zapasowego lotniska dla prezydenckiego samolotu.

    - Zajmowałem się polską polityką zagraniczną, wizyta w Katyniu to nie było coś nowego. To była jedna z wielu takich wizyt, byłem przekonany, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych poradzi sobie z nią tak, jak w przeszłości - mówił Sikorski odpowiadając na na pytanie adwokata oskarżycieli prywatnych mec. Stefana Hambury. - Polityką Polski była europeizacja Rosji. Jednym z akcentów tej polityki powinna być ważna wizyta głowy pastwa polskiego, prezydenta Polski w Rosji. Na pytanie mecenasa, czy rutyna w organizowaniu wielu wyjazdów rządowych delegacji mogła doprowadzić do zaniedbania niektórych obowiązków, odpowiedział:

    - To bardzo hipotetyczne pytanie. To bardzo hipotetyczne pytanie. Rozmawialiśmy z panem Kremerem o aspektach politycznych, nie było potrzeby rozmowy o kwestiach organizacyjnych. (…) To była rutynowa współpraca miedzy organami – wyjaśnił. Sikorski przypomniał, że był odpowiedzialny za organizację lotu TU-154M do Smoleńska. Jak zeznał, o katastrofie dowiedział się po telefonie szefa departamentu MSZ. Ponadto zaznaczył, że ta wizyta państwowa w porównaniu z innymi była planowana bez „większego wyprzedzenia”. - wszystko zależy od okoliczności – skwitował.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo